O tym, jak wygląda prawdziwy dinozaur

Wiecie, co to mysikrólik? To taki ptaszek. Zwykły ptaszek, tak mały i niepozorny, że czasem łatwo go przeoczyć, kiedy skacze po drzewach. Mysikrólik jest szary, a z tła wyróżnia go tylko kilka żółtych piórek na czubku głowy. Jednak niech was to nie zmyli! Mimo tego, że niewielki, mysikrólik jest naprawdę dzielny. Czy lato, czy zima, on zawsze wydłubuje nasiona z szyszek sosny, albo przeszukuje różne zakątki w poszukiwaniu owadów.

Czytaj dalej →

Złote porady dzięcioła Doriana

Pewnego dnia Pani Sowa postanowiła zabrać wszystkie dzieci uczące się na Leśnej Polanie na prawdziwy plener malarski. Oczywiście, wszystkie bardzo się ucieszyły i zaczęły pakować niezbędne akcesoria. Zabrały ze sobą kredki, flamastry, farby, pędzle, płótno i oczywiście drugie śniadanie, które rano przygotowały dla nich mamy. 

Czytaj dalej →

Jak umie się odwdzięczyć złota rybka

Piotrek siedział na brzegu morza i łowił ryby do koszyka. Chłopiec mieszkał na maleńkiej wyspie, więc była to właściwie jedyna dostępna rozrywka na długie wieczory. Piotrek nie robił przy tym rybkom najmniejszej krzywdy – złapane ryby szybko wypuszczał do wody. Ale lubił przyglądać się nieskończonemu bogactwu ich kolorów. Pomarańczowy, głęboki błękit, zieleń, fiolet. Mógł patrzeć godzinami na odblaski słońca ślizgające się po łuskach morskich zwierząt.

Czytaj dalej →

Złota harmonijka

Daleko za lukrowym wodospadem, na południe od końca tęczy, tam, gdzie nocuje Słońce, między czterema wielkimi górami leży zapomniana Dolina Skrzatów, w której trwa wieczne lato. Jej mieszkańcy żyją w domkach wydrążonych w gigantycznych, pomarańczowych dyniach, które rosną w całej okolicy.

Czytaj dalej →

O Wandzie, co nie chciała Niemca

Bajka na dobranoc - O Wandzie, co nie chciała Niemca

Dawno, dawno temu, w krakowskim grodzie, mieszkała piękna dziewczyna o imieniu Wanda. Wanda była skromną dziewczyną, choć jej ojcem był sam wielki książę tego regionu. Uwielbiała swoje otoczenie i kochała swój lud. Uwielbiała też krakowskie tradycje. Jak każda młoda dziewczyna, także i ona marzyła o tym, by pewnego dnia poznać kogoś niesamowitego, kto weźmie ją za żonę i razem spędzą swoje życie w dostatku i miłości.

Czytaj dalej →

Jak mały dinozaur Rafał wreszcie dopiął swego, a diplodoki zyskały swoje szyje

Dawno, dawno temu, w niewielkiej dolinie za wzgórzami żyły sobie diplodoki. Wierzcie lub nie wierzcie, ale tak właśnie było, zanim na Ziemi pojawili się ludzie.

A co to takiego diplodoki? Były to ogromne, potężne dinozaury, ale nie takie zwyczajne. Każdy diplodok ważył więcej od rodzinnego samochodu, a od ich kroków grunt trząsł się i uginał – tak, tak!

Czytaj dalej →

Jak diabeł Boruta został oszukany

Mało kto wie, że nie tylko Twardowski próbował oszukać – zresztą bezskutecznie – diabła Borutę. Ten znany był z zawierania paktów z ludźmi, z których ci nie mogli zwykle się wymigać, ale raz na milion, może dziesięć milionów przypadków, nawet on był bezskuteczny. Sprytni ludzie zawsze szukali wyjścia z sytuacji, by ograć diabła. Twardowski skończył na księżycu, ale jest jedna postać, której udało się uniknąć wszystkich konsekwencji i jego duszy diabeł do piekła nie porwał. Posłuchaj tej historii.

Czytaj dalej →

O parze dinozaurów, które miały swoją ambicję

Na pradawnym lądzie żyło wiele dinozaurów. Jedne były wielkie i zielone, inne mniejsze i czerwone, a jeszcze inne potrafiły latać. Na ich tle wyróżniały się 2 dinozaury: Agatka oraz Rafał. Były to zwyczajne dinozaury. Agatka miała swoje najbliższe przyjaciółki, z którymi chętnie spędzała czas, a Rafał był średniego wieku dinozaurem, który kochał codzienność i bardzo dobrze pisał opowiadania oraz książki.

Czytaj dalej →

O smoku wawelskim i Szewczyku Dratewce – wersja jakiej jeszcze nie znacie

Bajka O smoku wawelskim i Szewczyku Dratewce

W mieście zwanym Kraków do dzisiaj stoi tam pomnik przedstawiającego ziejącego ogniem smoka wawelskiego. Smok ten wykonany jest z żelaza i dzisiaj nie jest groźny, jednak kiedyś, dawno, dawno, dawno temu, ten smok podobno żył w pobliskich lasach. Mieszkańcy miasta bardzo się trwożyli, widząc go nadlatującego znad lasów – ponieważ bardzo często porywał a to owieczkę, czasem barana, jednak raz do roku zdarzało mu się porwać dziewczynę.

Czytaj dalej →